
Ajsha to czarna, drobna koteczka, która nie powinna była nigdy zostać sama.
Została poddana zabiegowi kastracji, a później… nikt po nią nie wrócił. Termin odbioru przedłużał się, aż w końcu stało się jasne, że Ajsha została pozostawiona sama sobie. Ktoś, kto powinien był się nią zaopiekować, po prostu ją zostawił!
Trafiła więc do nas, gdzie została otoczona troską opieką i bezpiecznie przygotowana do adopcji.
Ajsha jest przerażona i niepewna. Nie rozumie, dlaczego jej życie tak bardzo się zmieniło. Potrzebuje czasu, spokoju i przede wszystkim człowieka, który pokaże jej, że tym razem już nigdzie nie musi się bać.
Szukamy dla niej cierpliwego, spokojnego i odpowiedzialnego opiekuna, który nie będzie wymagał od niej natychmiastowego zaufania. Ajsha potrzebuje czasu, by oswoić się z nową rzeczywistością we własnym tempie.. a przede wszystkim potrzebuje człowieka, który już nigdy jej nie porzuci.