Choć wiemy, że jego adopcja jest nierealna to zawsze mamy cień szansy, że ktoś pokocha chorego kota. Magro ma problem z nerkami, jest u nas na specjalistycznej diecie i radzi sobie naprawdę dobrze.

Jest bardzo miłym, kontaktowym i otwartym kotem i jeśli chcesz uratować jakiegoś mruczka to Magro naprawdę na to zasługuje.