Ta suczka (ur. ok. 2021) trafiła do schroniska po interwencji w październiku 2025, w wyniku zrzeczenia się praw do opieki.

Kiedy spotkaliśmy Elizkę na naszej drodze, to nie chodziła (od sierpnia 2025), ale nie udało nam się ustalić, co się dokładnie stało ani kiedy miał miejsce ewentualny uraz, który pozbawił władzy jej tylne łapki. Podjęliśmy żmudną i trudną walkę, by przywrócić Eli-zce sprawność. Choć w warunkach schroniskowych wcale nie było to łatwe, to krok po kroku podejmowaliśmy kolejne działania: kosztowną diagnostykę (najpierw w Słupsku, potem w Gdańsku) oraz dwie operacje kręgosłupa (również w Gdańsku).

Sunia nadal chodzi dość niezbornie jednak w dalszym ciągu walczymy o to, by odzyskała pełną sprawność. Sunia jest wulkanem energii! Zdecydowanie potencjalny domek musiałby popracować nad opanowaniem emocji, ćwiczyć z nią samokontrolę i wyciszanie. W izolatce jest psem cichym, spędzając czasem kilka godzin w biurze potrafi się położyć i odpocząć jednak przygotowaniom do spaceru towarzyszy nadmierna ekscytacja.

W związku z problemami z kręgosłupem sunia nie przeszła jeszcze sterylizacji z tym zabiegiem musimy poczekać jeszcze chwilę by nie obciążać zbyt mocno jej organizmu. Jednak już teraz zachęcamy do poznania tej suni i wzięcia jej na dom tymczasowy – domowe ciepło, systematyczne spacerki i czynny udział w życiu rodzinnym będą zdecydowanie lepsze od schroniskowej izolatki 

Sunia z dystansem podchodzi do innych psów, zwłaszcza tych większych ale nie ma problemu by przy fachowej pomocy dogadała się z innymi czworonogami, nawet z suczkami. W zgodzie wracała z dwoma obcymi psami z rehabilitacji z ośrodka PsiKot, a także raz na jakiś czas funkcjonując w rejonie biura, akceptuje psy, które tam spotyka.

Zauważyliśmy jednak, że koty mogą stanowić dla niej problem, gdyż niestety, schroniskowe kotki naraziły się jej podbierając jedzenie, dlatego też preferowany jest dom bez mruczków.