Ten uśmiech, te miny, ta pozytywna energia i sposób, w jaki patrzy na człowieka — trudno się przy nim nie uśmiechnąć. Czaro jest po prostu jednym z tych psów, które poprawiają humor samą swoją obecnością.

Aż trudno uwierzyć, że jeszcze niedawno jego życie wyglądało zupełnie inaczej. Czaro trafił do schroniska po interwencji w gminie Smołdzino, gdzie miał przez swojego “opiekuna” wielokrotnie przekładany na szyi łańcuch, gdy na starym miejscu pojawiały się straszliwe rany. Mimo trudnej przeszłości nadal kocha ludzi i bardzo szuka kontaktu z człowiekiem. Dziś jest już bezpieczny, zadbany i coraz bardziej pokazuje, jak fantastycznym jest psem.

To wesoły chłopak, który uwielbia spacery i świetnie chodzi na smyczy — spokojnie, bez ciągnięcia. Na dniach otwartych chętnie spaceruje z rodzinami, dobrze znosi zabiegi pielęgnacyjne i naprawdę odnajduje się blisko ludzi.

Nie potrzebuje wiele – trochę czułości, własnego kąta i człowieka, przy którym będzie mógł w końcu po prostu być szczęśliwy.

Czaro urodził się ok. 2020, w słupskim schronisku przebywa od jesieni 2024. Waży ok. 36 kg.